Rozbudowa teatru Polonia wstrzymana

Z ŻALEM ZAWIADAMIAMY, ŻE ROZBUDOWA TEATRU POLONIA WSTRZYMANA Z POWODU PROTESTU WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ „PIĘKNA 28/34"

ROZBUDOWA TEATRU POLONIA WSTRZYMANA ZE WZGLĘDU NA PROTEST WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ „PIĘKNA 28/34"

Trwająca od ponad roku adaptacja byłego kina „Polonia" na Teatr Polonia została wstrzymana przez protest Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej „Piękna 28/34". Z informacji, które do nas dotarły głównym argumentem jest utrata miejsc parkingowych.

Fundacja Krystyny Jandy Na Rzecz Kultury w październiku 2005r. w miejscu nieczynnego kina zainaugurowała działalność nowej warszawskiej sceny teatralnej - Teatru Polonia. Pomimo trwającego remontu, na małą scenę Teatru Polonia zostało wprowadzonych 10 tytułów, odbyło się kilkanaście koncertów. Każdy miesiąc działalności Teatru, to średnio 30 przedstawień, które do tej pory zobaczyło ok. 40.000 widzów.

Uznanie krytyki i widzów, liczne nagrody oraz zaproszenia z kraju i zagranicy, utwierdzało nas w przekonaniu, że musimy doprowadzić do zakończenia remontu i otwarcia Dużej Sceny Teatru, by w pełni zrealizować nasze zamierzenia artystyczne. Dotychczasowe premiery miały być tylko zapowiedzią tego, co planujemy pokazać na profesjonalnej scenie, w warunkach zgodnymi z obowiązującymi standardami - mówi Roman Osadnik, dyrektor Teatru Polonia. Udało nam się pozyskać firmy, które wspomagają nas w remoncie sceny. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało nam dofinansowanie na działalność merytoryczną i na rozbudowę teatru. Urząd Miasta Stołecznego wspomógł naszych sześć premier. Liczni partnerzy, fundatorzy prywatni, życzliwi urzędnicy i decydenci okazywali pomoc i przychylność dla naszego projektu.

Najważniejszym i kluczowym zdarzeniem miało być powiększenie dużej sceny o 4 m kosztem przylegającego do teatru podwórka. Po przejściu wszelkich biurokratycznych procedur teatrowi udało się uzyskać „Decyzję o warunkach zabudowy", w następstwie której miało zostać wydane „Pozwolenie na budowę". NIESTETY! Na dziesięć zainteresowanych tą sprawą podmiotów jeden - Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej „Piękna 28/34" - złożył protest, który w świetle obowiązujących przepisów uniemożliwia kontynuację dalszej adaptacji obiektu na Teatr Polonia.

Teatr znalazł się w sytuacji bez wyjścia, która oznacza zaprzestanie prac i przede wszystkim zagrożenie nie wykorzystania zdobytych z ogromnym trudem środków finansowych, w tym także publicznych.

Fundacja otrzymała 1 mln PLN od Ministerstwa Kultury na remont Dużej Sceny, które to środki należy wykorzystać i rozliczyć w tym roku.

Protest wspólnoty mieszkańców zagraża też wszystkim planom artystycznym teatru, a w tym prestiżowej premierze inaugurującej działalność Dużej Sceny - „Trzem siostrom" A. Czechowa w reżyserii Natashy Parry Brook, wybitnej francuskiej aktorki (żony Petera Brooka), debiutującej tu jako reżyser. Do udziału w tym projekcie zaangażowana została plejada najzdolniejszych polskich aktorów w tym m in. Piotr Adamczyk, Magdalena Cielecka, Andrzej Chyra, Karolina Gruszka, Agnieszka Warchulska, Maria Klejdysz. Scenografię ma przygotować Krystyna Zachwatowicz. W zaistniałej sytuacji i ten projekt wydaje się niewykonalny i prowadzący jedynie zmarnowania przyznanych dotacji (100.000 PLN Ministerstwo Kultury, 70.000 PLN Miasto Stołeczne Warszawa, 100.000 PLN sponsorzy prywatni) i moralnego upokorzenia.

Zadajemy sobie pytanie: czy jedno „nie" Wspólnoty Mieszkaniowej jest w stanie przekreślić cel wyższy? My, z pewnością nie chcemy się na to zgodzić. Ze zdumieniem obserwujemy jak zgodnie z literą prawa kilka stojących w obronie własnych, egoistycznych interesów jednostek jest w stanie przekreślić dobro adresowane do szerokich grup społecznych - dodaje Roman Osadnik.

Dzięki działalności Teatru Polonia okolice skrzyżowania Marszałkowskiej i Pięknej stały się najmodniejszym miejscem przyciągającym elitę miasta. Opuszczone, zaniedbane i niszczejące resztki dawnego kina zaczynają przemieniać się w ośrodek kultury, który mamy nadzieję na stałe wpisze się w mapę kulturalną kraju.

Wysuwany przez Wspólnotę argument o utracie miejsc do parkowania dla mieszkańców wydaje się być bezzasadny, tym bardziej że Burmistrz Dzielnicy Śródmieście, Artur Brodowski, zaoferował alternatywne miejsca do parkowania. Warto również zwrócić uwagę na fakt, że podwórze, o którym mowa, jest własnością miasta, a nie Wspólnoty, która niezgodnie z prawem zamknęła je i udostępnia jedynie mieszkańcom posesji, tym samym utrudniając dostęp do teatru i artystom jak i widzom.

Z przykrością stwierdzamy, że żadne nasze rozmowy i argumenty, ani też mediacja prowadzona przez Burmistrza Brodowskiego nie przekonują Zarządu Wspólnoty.
Apelujemy przede wszystkim do Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej o weryfikację swojej decyzji oraz do mieszkańców, by umożliwili nam realizację planów
- mówi Krystyna Janda.